header photo

Kochanowski Jan

Wiersze

Tren VII

Nieszczęsne ochędóstwo, żałosne ubiory
Mojej namilszej cory!
Po co me smutne oczy za sobą ciągniecie,
Żalu mi przydajecie?
Już ona członeczków swych wami nie odzieje -
Nie masz, nie masz nadzieje!
Ujął ją sen żelazny, twardy, nieprzespany...
Już letniczek pisany
I uploteczki wniwecz, i paski złocone,
Matczyne dary płone.
Nie do takiej łożnice, moja dziewko droga,
Miała cię mać uboga

Na zdrowie

Ślachetne zdrowie,
Nikt się nie dowie,
Jako smakujesz,
Aż się zepsujesz.
Tam człowiek prawie
Widzi na jawie
I sam to powie,
Że nic nad zdrowie
Ani lepszego,
Ani droższego;
Bo dobre mienie,
Perły, kamienie,
Także wiek młody
I dar urody,
Mieścia wysokie,
Władze szerokie
Dobre są, ale -
Gdy zdrowie w cale.
Gdzie nie masz siły,
I świat niemiły.

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Do dziewki, ...
zobacz ranking

Do miłości, Na zdrowie, Pieśń o spustoszeniu Podola, ...
zobacz ranking

Człowiek Boże igrzysko, Tren VII, Do miłości, ...
zobacz ranking

Pieśń o spustoszeniu Podola, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Do dziewki, Tren X, Tren VII, Człowiek Boże igrzysko, Na zdrowie,
Christian - zobacz wybrane

Do dziewki, Człowiek Boże igrzysko, Pieśń o spustoszeniu Podola, Tren VII, Tren X, Do miłości, Tren VIII,
Brigham - zobacz wybrane

Do dziewki, O sobie, Do Magdaleny, Człowiek Boże igrzysko, Tren VIII,
Crosby - zobacz wybrane